Artykuły

Konie trojańskie zdrowego odżywiania – 10 pozycji, które warto usunąć z listy zakupów.

10-pozycji,-które-warto-usunąć-z-listy-zakupów

Nadejście lata to czas gdy nieco większą uwagę zwracamy na sposób odżywiania. Bez względu na to, czy kieruje nami chęć zrzucenia boczków, by lepiej prezentować się w stroju kąpielowym, czy też zadbania o zdrową, rozświetloną cerę wyglądającą pięknie nawet na wakacyjnym selfie bez makijażu, czas na rzetelny przegląd kuchennych szafek. Niektóre produkty uznawane za dietetyczne są bowiem swoistymi końmi trojańskimi zdrowego odżywiania, które nieświadomie wpuszczamy do swojej lodówki, sabotując dietę i plany na zdrowy styl życia.

1. Jogurt owocowy

jogurt owocowy

Widząc na opakowaniu informację o niskiej zawartości tłuszczu, bez wahania sięgamy po kubeczek wierząc, że taki posiłek jest idealny w dbaniu o niską wagę. Nic bardziej mylnego! Zdarza się, że cukier jest drugim składnikiem po mleku pojawiającym się w informacjach na tyle kubeczka, a więc stanowi jeden z bazowych produktów z jakich powstał deser. Ten rodzaj jogurtu ma bardzo wysoki indeks glikemiczny, co oznacza, że twoja trzustka będzie musiała zaserwować Ci spory wyrzut insuliny, by poradzić sobie z podniesionym poziomem cukru we krwi. To właśnie insulina odpowiedzialna jest za magazynowanie tłuszczu. Kubeczek jogurtu owocowego może zawierać aż osiem łyżeczek cukru, który bez wątpienia Twój organizm postanowi zachować na później w formie tłuszczyku na udach.

2. Chude mleko

chude-mleko

Przez lata wierzono, że tłuste mleko jest złym wyborem, bo przecież jest tłuste, natomiast mleko o obniżonej zawartości tłuszczu jest świetnym rozwiązaniem dla dbających o linię miłośników tego napoju. Wystarczy jednak szybka powtórka z lekcji biologii, by uświadomić sobie, że pozbawiając mleko tłuszczu, odbieramy mu możliwość dostarczenia nam potrzebnych substancji rozpuszczalnych w tłuszczach – witamin D, A oraz E. Jeśli więc nośnikiem jest tłuszcz, to decydując się na mleko bez tłuszczu, rezygnujemy również z witamin, a także mających działanie przeciwmiażdżycowe i przeciwnowotworowe kwasów tłuszczowych trans (omega 3, skoniugowanego kwasu linolowego, kwasu wakcenowego). Zamienił stryjek siekierkę na kijek…

3. Sos pomidorowy

sos pomidorowy

Pomidory nie zawierają tłuszczu, więc są „fit”, a zatem i sos pomidorowy jest „fit”… Niestety, o ile nie przygotujesz sosu pomidorowego samodzielnie, możesz mieć niemal pewność, że dodano do niego znaczne ilości cukru. Jeśli dodatkowo polejesz takim sosem makaron, który sam w sobie jest produktem o wysokim indeksie glikemicznym (jest bogaty w węglowodany – około 25g w 100g makaronu), otrzymasz świetny sposób na przyrost masy ciała.

4. Wafle ryżowe

wafle ryzowe

O tak, wafle ryżowe, których wiele wersji smakowych wypełnia półki w działach ze zdrową żywnością. Wyprodukowane z białego, rafinowanego ryżu mają indeks glikemiczny na poziomie 91, podczas gdy czysta glukoza uzyskała w tym rankingu 100 punktów. Nie warto.

5. Produkty bezglutenowe

bezglutenowe

Gdy decydujesz się na żywność bezglutenową, nie wpadnij w pułapkę opisaną drobnym druczkiem w tabeli wartości odżywczych na opakowaniu. Bezglutenowe przekąski, pieczywo i wypieki zawierają często o wiele więcej cukru niż ich glutenowe odpowiedniki. Znacznie lepszym pomysłem jest tworzenie własnych wypieków korzystając z przepisów zawierających niewielkie ilości cukru i wykorzystujące pełnoziarniste mąki zastępujące mąkę pszenną (mąka migdałowa, mąka kokosowa itp.).

6. Migdały

migdaly

Zarówno migdały, jak i inne orzechy bogate są w tłuszcze. Są zdrowe, ale jednocześnie niebezpieczne dla naszej diety. Wystarczy chwila zapomnienia z paczką orzechów w dłoni, by w krótkim czasie przyswoić nawet 500-600 kcal. Optymalną porcją migdałów jest więc garść. Jedna garść.

7. Zupy
zupy

Choć zawierają warzywa, nie są wcale tak dietetycznym posiłkiem jak mogłoby się wydawać. Te zakupione w markecie zawierają często cukier lub syrop glukozowy, powodując wzrost poziomu cukru we krwi, a zatem kolejne wyrzuty insuliny i gromadzenie tłuszczu. W wersji domowej zapomnij o dodawaniu do nich śmietany. Nie bez powodu zupa jest flagowym posiłkiem podawanym osobom, które wymagają regeneracji po chorobie. Bogactwo tłuszczu nie jest nam jednak potrzebne gdy planujemy zrzucić kilka kilogramów.

8. Popcorn
popcorn

Szukając alternatywy dla słonych przekąsek, często sięgamy po popcorn, który wbrew pozorom nie pomoże nam w tworzeniu zdrowej diety. Choć z pewnością stanowi lepszą opcję niż chipsy, zawiera szybko wchłanialne węglowodany, te natomiast równie szybko podnoszą poziom cukru we krwi. Potem już jak zwykle – insulina i oponka na brzuchu pozostaje na swoim miejscu.

9. Margaryna
margaryna

Sięgnięcie w sklepie po margarynę jest prawdziwym sabotażem dla twojej diety, jeśli marzysz o zdrowej, pełnej blasku skórze. Podczas produkcji margaryny wytwarzają się bowiem szkodliwe tłuszcze trans, które w odróżnieniu od tych powstających naturalnie, nie mają korzystnych właściwości dla naszego organizmu. Znacznie lepszym wyborem będzie zawierające witaminę A masło, oliwa z oliwek tłoczona na zimno czy olej kokosowy. Znakomitą opcją do gotowania i pieczenia jest masło klarowane.

10. Batoniki zbożowe

batoniki zbożowe

Producenci tych „zdrowych” przekąsek prześcigają się w tworzeniu wiarygodnie wyglądających opakowań i reklam. Zboża, nasiona, orzechy i suszone owoce przywodzą na myśl wspomnienie figury sprzed lat. Batonik zbożowy jest jednak swoistym wilkiem w owczej skórze, który z pewnością nie pozwoli Ci schudnąć. Aż 1/3 cukru w składzie, sztuczne barwniki, aromaty, oleje roślinne i słodziki to prosta droga do starzenia się skóry i magazynowania tłuszczu. Chcąc sprawić sobie pyszną przyjemność wybierz gorzką czekoladę (co najmniej 70% kakao), bez sztucznych dodatków. Zawarte w niej przeciwutleniacze to dodatkowe wsparcie przeciwstarzeniowe dla skóry.