Zachęcona przez trenerki długo nie musiałam się zastanawiać, żeby spróbować. To był odpowiedni moment kiedy was spotkałam. Lekki stres rozładowany po pierwszej minucie w klubie.

Absolutna akceptacja mojej osoby od pierwszego spotkania przez wszystkich spowodowała, że dzisiaj to moja terapia i dobra przyjaciółka! Miejsce, gdzie chcę a nie muszę być.

Priorytet w postaci utraty kilogramów i lepszej kondycji zupełnie zszedł na bok. Dzisiaj chętnie chodzę do Ladies, ale nie skupiam się na tym ile energii wkładam w trening, tylko ile jej zabieram ze sobą.

Joanna